Kategorie: Wszystkie | Haftowane
RSS
piątek, 01 stycznia 2010

Ostatnio moja dusza przeżyła jakąś taką renowację. Również religijnie. Ale jeśli mówić o hafceniu to masakra! Zebrać się w sobie nie mogę i porządnie zabrać do roboty. Albo brak ochoty, albo znajduję sobie coś innego do robienia. Trauma i tragedia dla hafciarskiej duszy. A Modlitwa Jezusa sobie lezy i lezy i coś nie idzie do przodu, a jak idzie to bardzo powoli. Skąd wziąć motywację?? jak tak dalej pójdzie, to go do emerytury nie skończę...A dziś wygląda tak :

 

 

 

 

Na tamborku w tej chwili mam jeszcze misia Tatty Teddy na karteczkę urodzinową dla mamy i coś dodatkowego. Postępy nad misiem zapewne pokażę niedługo, drugą rzecz dopiero, gdy otrzyma ja osoba obdarowywana, gdyż istnieje ryzyko, ze niepowołany wzrok dojrzy to małe cudo na blogu :D

 

Pozdrawiam!

17:04, kamala86
Link Komentarze (1) »
czwartek, 31 grudnia 2009

 

 

Wszystkim Wam, robótkowym pasjonatom/tkom życzę byście wkroczyli w ten nowy 2010 rok z radością, uśmiechem na ustach, pełni wiary, przemian w życiu, pełni nadziei, wiary i miłości na przyszłość i kolejne dni. By nigdy nie brakło Wam natchnienia w waszych pasjach, pięknych prac i projektów, którymi będziecie mogli się pochwalić Nam :D No i oczywiście wspaniałej zabawy Sylwestrowej! Do rana!!!

 

 

15:47, kamala86
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 28 grudnia 2009

Święta, święta i po świętach. Czas zabrać się do pracy, żeby odepchnąć myśli gdzieś daleko od siebie, tym bardziej, że Sylwester tego roku i wejście w Nowy Rok będzie (jak przewiduję) paskudne. Ale dokonałam wyborów i uznałam, ze już tego dnia trzeba zrobić kilka milowych kroków i już wtedy popchnąć życie według siebie, a nie czekać znów cały rok i bać się konsekwencji.

A dziś...dziś trza iść na zakupy mulinkowe, gdyż skończyło mi się parę kolorków i zapasy trza zrobić. Trza by tez wreszcie prace szanowną mgr ruszyć ciut ciut do przodu.

 

A oto uparciuch, który po licznych przeżyciach, wraz ze złamaniem pędu kwiatowego, na którym miałam pączki gotowe do rozkwitnięcia.. zdecydował się obudzić. Płakałam wtedy jak bóbr przez własną głupotę i złamane serce maniaka storczykowego! Jednak wczoraj ...a no właśnie. :)

 

 

 

 

 

 

Spokojnego tygodnia przedsylwestrowego życzę :)

10:10, kamala86
Link Komentarze (2) »
piątek, 25 grudnia 2009

Wigilia i po wigilii...Czas leci szybko, choć w takie dni jak dzisiejszy, wszystko spowalnia swój bieg. Na ulicach cisza, samochodów jak na lekarstwo, mozna spokojnie przysiąść na fotelu i zabrac za to, co sie lubi najbardziej. Można zwrócić uwagę na wiele wiecej rzeczy i osób w swoim otoczeniu. Troche sie zrelaksowac i uskopokoić... Wielka szkoda, ze miast sniegu obserwuję spadające z nieba kropelki deszczy, nieustaniie tworzące kółka na kałużach. Przez to, na chwilę poczułam sie dzis rano, jakby była Wielkanoc.

 

A teraz pochwalę się ja choineczką, po raz pierwszy w moim krótkim ( a może i długim - pojęcie względne) życiu żywą, pachnąca, prosto z lasu. Ubierana we wszystko co w ręce wpadnie, przypomina mi choinke z dzieciństwa. Taki kolorowy, niezgrabny misz masz ;)

 

 

choinka

 

A dzwoneczków niestety nie ukończyłam, zawisną na choince zatem po świętach. A to dlatego, że skończyła mi się moja ULUBIONA złota mulinka. I nie mam czym dokończyć sznureczków, buuuuuu.....

 

 

dzwoneczki

 

 

 

Pozdrawiam wielce leniwie, świątecznie i deszczowo...

 

 

10:40, kamala86
Link Komentarze (1) »
czwartek, 24 grudnia 2009

A otóz, w pocie czoła...wykończyłam literke W. :)

 

Stała pod śniegiem panna zielona,

nikt, prócz zająca, nie kochał jej.

Nadeszły święta i przyszła do nas,

pachnący gościu prosimy wejdź!

Choinko piękna jak las,

Choinko zostań wśród nas.

Jak długo zechcesz, z nami pozostań,

niech pachnie tobą domowy kąt.

Wieszając jabłka na twych gałązkach,

Życzymy Wszystkim Wesołych Świąt.

00:22, kamala86
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13
Napisz do mnieGG: 9702092